Ostatnie treści

  • w

    Jakie wyniki takie cycki (czyli debiut Marysi w triathlonie)

    triathlon brzuze

    Na zawody MTB Triathlon Brzuze debiutujące w malowniczej miejscowości Trąbin (nie, nie płacą nam za reklamę, a trochę szkoda) Running Sucks wystawiło mocną dwuosobową reprezentację: mnie i Mista. Czyli większość członków Runing Sucks umiejących pływać bez wspomagania nadmuchiwanymi rękawkami. Przyświecała nam świetna wydawałoby się myśl: koniec świata i mało osób to i wieść o ewentualnych […] Więcej

  • w , ,

    Zamiast dwóch połówek – Challenge Roth 2014

    Challenge Roth

    Dawno, dawno temu, w 2009 roku zacząłem biegać. Nie czepiajmy się szczegółów, że z bieganiem nie miało to wiele wspólnego – ot marszobieg z przewagą marszu. Ale na drugim treningu już wiedziałem, że to jest to, więc w ramach motywacji zanurzyłem się w czeluści youtube’a i oglądałem przeróżne “motivational videos”. Dzięki tej spontanicznej akcji podjąłem […] Więcej

  • w , ,

    Pół żelaza po raz drugi

    Herbalife Triathlon Gdynia 2013

    Sezon ogórkowy w pełni, co dla relacji na Running Sucks nie jest dobre. Specjalnie więc dla naszych czytelników i żeby Faddah znowu mógł nie ogarniać 11. sierpnia wystartowałem w Herbalife Gdynia Triathlon. Jak niektórzy kojarzą, a reszta pewnie nie, Herbalife organizował od 3 lat imprezę w Suszu, która była do tej pory największym tri na […] Więcej

  • w ,

    Parcie na żelazo czyli Susz Triathlon 2012

    Limits? What limits! There is no can't in Ironman

    Jakiś czas temu, a dokładnie po powrocie z drugiego w życiu „treningu” biegowego (6x2min bieg+3min marsz), motywowałem się oglądając przeróżne filmiki motywujące do biegania. Tego pamiętnego dnia (o ile można tak nazwać dzień, gdy pamięta się trening, a nie pamięta daty :P) zapadły dwie decyzje. Pierwsza: za rok biegnę maraton. Cel ten zrealizowałem, choć na […] Więcej

  • Reklama
  • w , ,

    GARMIN Iron Triathlon Malbork 2013

    Garmin iron Triathlon 2013

    Relacja, relacja – no miałem ją napisać już w poniedziałek, ale masowe wrzucanie fotek na FB okazuje się być zajęciem masakrycznie czasochłonnym szczególnie jak FB gubi zdjęcia i potem nie wiesz, które weszły a które nie. Nic to, zrobię to we wtorek, pomyślałem układając się do snu zbyt późno. We wtorek wypiłem kawę, siadłem do […] Więcej